poniedziałek, 4 listopada 2013

Igrzyska śmierci - Suzanne Collins





  Na ruinach państwa zwanego Stanami zjednoczonymi mieści się państwo Panem, a w nim Kapitol otoczony dwunastoma dystryktami. Jedynka to najbogatszy, a 12 najbiedniejszy. Narratorem jest u nas 16-letnia Katniss, pochodząca właśnie z tego ostatniego. Co roku organizowane są "Głodowe Igrzyska", których biorą udział po dwie wylosowane osoby z każdego dystryktu - chłopak i dziewczyna - w wieku 12-17 lat. Z pośród to wyłonionych 24 trybutów przeżyć może tylko jedna. Nasza bohaterka ma duże szanse, że zostanie wylosowana, ponieważ za zapasy żywności dla siebie i swojej rodziny pozwalałam na dopisanie swojego nazwiska wielokrotnie. Jednak wbrew zasadom rachunku prawdopodobieństwa wylosowana zostaje jej siostra - 12-letnia Primm, mimo tego, że to jej pierwsze Igrzyska. Katniss nie jest w stanie pozwolić na udział dziewczynki w okrutnej grze. Zgłasza się na trybuta. Zgłasza się na śmierć...

  Suzanne Collins stworzyła bardzo dobrą i zadziwiającą gamę roślinną i zwierzęcą. 
Igrzyska są bardzo brutalne i trybuci muszą liczyć na wsparcie sponsorów i przychylność widzów.
Każdy dystrykt ma swoje zajęcie np. dwunasty zajmuje się wydobyciem węgla, a jedenasty rolnictwem. Im, dalszy dystrykt tym większa bieda. To właśnie Katniss pochodzi z tego dystryktu. Musi polować i wymieniać się jedzeniem z innymi. W stolicy nikt nie zna głodu. Wszystko jest zautomatyzowane, posiłki duże i apetycznie podane. Mieszkańcy Kapitolu noszą fantazyjne ubrania, a włosy farbują na rozmaite kolory. Noszą też peruki takim przykładem jest opiekunka Katniss podczas igrzysk. 

   Suzanne strasznie mnie zaskoczyła. Czym? Otóż tym, iż kiedy zobaczyłam w bibliotece te książki myślałam, że te igrzyska  będę trwać od 2 do końca 3 części. Myślałam, że pod koniec pierwszego tomu ona się zgłosi na ochotnika, a poprzednie strony będą o tym jak zdobywała jedzenie, utrzymywała rodzinę w nielegalny sposób

  " Igrzyska śmierci" polecam przeczytać głównie osobą w wieku 12 - 18. Czemu? Dlatego, że można się utożsamić z trybutami. 

             Moja ocena: 10/10 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz